Zeszłyśmy na dół. Zobaczyłam jak nauczycielka mówi coś do Filipa, a on jej odpowiada. Niebardzo zadowolony. Zobaczył mnie i przetarł usta dłonią. Nagle Alice zaczęła się przeciskać przez tłum i krzyknęła jego imie, po czym rzuciła się na niego. Przymknęłam delikatnie powieki i odwracając się na pięcie poszłam do pokoju.
***
Kiedy Alice wróciła, siedziałam na swoim łóżku. Na twarzy miała rumieńce, oczy czerwone od płaczu.
- Alice.. -zaczęłam pewnym głosem- ..musimy pogadać
Usiadła na swoje łóżko.
- Słucham. -wzruszyła ramionami.
- Pamiętasz naszą wczorajszą rozmowę? -pokiwała twierdząco głową- Zerwałaś z Adrienem, bo chcesz być z Filipem?
- Tak, nie wiem jak Tobie, ale mi na nim zależy. Ty nie okazujesz mu swoicj uczuć, to nie obwiniaj mnie za to, że to ja jeste..będę jego dziewczyną. Widze jak patrzysz na nas kiedy go przytulam, kiedy trzymamy się za ręce. Mnie też bolało koedy widziałam was razem, ale ja coś z tym robię.
Przestałam jej słuchać, po prostu wzięłam bluzę i wybiegłam z pokoju. [...] Szłam przez korytarz, nagle ktoś złapał mnie za rękę. Odwróciłam się gwałtownie i zobaczyłam jakiegoś chłopaka, jeden z nowych. Przyciągnął mnie do siebie, po czym przycisnął do ściany.
- Hej skarbie. -powiedział szeptem.
Powiedział mi swój plan i zaczął realizować podpunkt pierwszy.
Filip
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz