- To dobrze, dziwnie się zachowuje. - stwierdziłem biorąc do ust kanapkę. Widziałem na jej twarzy coś w rodzaju ulgi, ale nie wiem czemu. - Wiesz co mamy dziś robić? - spytałem przezycajac wzrok na nią.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz