Rose przytuliła się do mnie, ja do niej. Ona przymknęła oczy, ja zastanawiałem się. Mam nadzieję że Alice nie będzie jej robić na złość, nawet jeśli, ma mnie i ja nie dam jej nic zrobić. Po jutrze wracamy, później przez około tydzień nie będziemy się widzieć, jak ja to przeżyje? W końcu zamknąłem oczy cały czas ją przytulając.
Rose?
Stara miłość
poniedziałek, 26 września 2016
Od Rose do Filipa
Odwzajemniłam gest.. Tak bardzo się cieszyłam, że mam go teraz dla siebie. Po tylu latach, nareszcie jestem z nim. W końcu odsunęliśmy się od siebie, przytuliłam się do niego i przymknęłam oczy.
Filip?
Filip?
niedziela, 25 września 2016
Od Filipa do Rose
W jednej chwili, znalazłem się nad nią. Po pewnym czasie musieliśmy przerwać pocałunek, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Rose wsunęła dłoń w moje włosy.
- Mówiłem ci już, że jesteś najpiękniejsza na świecie? A teraz tylko moja. - uśmiechnąłem się i ponownie ją pocałowałem.
Rose?
Rose?
Od Rose do Filipa
- Było mi smutno, ale to Alice jest tu winna. -złapałam go za rękę.
Filip pokręcił głową. Patrzał na nasze ręce w milczeniu. W końcu drugą ręką złapałam go za koszulkę, przyciągnęłam do siebie i pocałowałam. Chłopak odwzajemnił gest. Położyłam się na łóżko nie przestając go całować.
Filip? ;3
Filip pokręcił głową. Patrzał na nasze ręce w milczeniu. W końcu drugą ręką złapałam go za koszulkę, przyciągnęłam do siebie i pocałowałam. Chłopak odwzajemnił gest. Położyłam się na łóżko nie przestając go całować.
Filip? ;3
Od Filipa do Rose
Z lekkim uśmiechem odwzajemniłem pocałunek, sprawiając go nieco bardziej namiętny.
- Może już wrócimy, chłodno się zrobiło. - zaproponowałem.
- Ale... ja do niej nie chcę wrócić. - oparła czoło o mój tors.
- Wiem, będziesz ze mną. - pocałowałem ją w głowę.
Po chwili weszliśmy do hotelu, poszliśmy do mojego pokoju. Dawid spał, usiedliśmy na moje łóżko, zrobiłem nam zasłonkę z koca aby nie było nas widać, tak dla większego komfortu.
- Przepraszam... że wtedy... cię odtrąciłem. W wesołym miasteczku.
- Nie odtrąciłeś. - pokręciła przecząco głową.
- Jednak trochę, nie chciałem żeby ci było smutno, przepraszam. - odgarnąłem jej kosmyk włosów za ucho.
Rose?
- Może już wrócimy, chłodno się zrobiło. - zaproponowałem.
- Ale... ja do niej nie chcę wrócić. - oparła czoło o mój tors.
- Wiem, będziesz ze mną. - pocałowałem ją w głowę.
Po chwili weszliśmy do hotelu, poszliśmy do mojego pokoju. Dawid spał, usiedliśmy na moje łóżko, zrobiłem nam zasłonkę z koca aby nie było nas widać, tak dla większego komfortu.
- Przepraszam... że wtedy... cię odtrąciłem. W wesołym miasteczku.
- Nie odtrąciłeś. - pokręciła przecząco głową.
- Jednak trochę, nie chciałem żeby ci było smutno, przepraszam. - odgarnąłem jej kosmyk włosów za ucho.
Rose?
Od Rose do Filipa
Całowaliśmy się przez długi czas, jednak w końcu musieliśmy zaczerpnąć powietrza. Odsunęliśmy się od siebie.
- Kocham Cię, Rose. -powiedział szeptem.
- Ja Ciebie też kocham. -pocałowałam go jeszcze raz.
Filip?
- Kocham Cię, Rose. -powiedział szeptem.
- Ja Ciebie też kocham. -pocałowałam go jeszcze raz.
Filip?
Od Filipa do Rose
Przytuliłem ją mocno, kiedy zaczęła płakać, zacząłem powoli kołysać się na boki.
- Czy on... żyje? - spytała cicho.
- Żyje, tylko zemdlał. Nic mu nie będzie. - zapewniłem.
Dziewczyna po raz kolejny schowała twarz w moją bluzę i westchnęła ciężko, drżąco. Po pewnym czasie odsunęła się delikatnie ode mnie. Spojrzałem jej w oczy, ona mi. Położyłem dłoń na jej policzku i złączyliśmy nasze usta w pocałunku.

Rose?
- Czy on... żyje? - spytała cicho.
- Żyje, tylko zemdlał. Nic mu nie będzie. - zapewniłem.
Dziewczyna po raz kolejny schowała twarz w moją bluzę i westchnęła ciężko, drżąco. Po pewnym czasie odsunęła się delikatnie ode mnie. Spojrzałem jej w oczy, ona mi. Położyłem dłoń na jej policzku i złączyliśmy nasze usta w pocałunku.
Rose?
Subskrybuj:
Posty (Atom)