niedziela, 25 września 2016

Od Filipa do Rose

Uśmiechnąłem się na widok dziewczyny i od razu jej pomachałem. Ta podbiegła do nas, wstałem i Przytuliłem ją, ona mnie. Dosiadła się do nas.
- Czy ktoś tu się nie wyspał? - zapytała z uśmiechem, patrząc na moje lekko czerwone oczy, kiedy popijałem sok pomarańczowy.
- Ależ skąd. - uśmiechnąłem się i pokazałem jej język.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz