Uśmiechnęłam się pod nosem.
- Jasne ;3
No i zaczęliśmy ze sobą pisać, najbardziej niecierpliwiłam się kiedy dłużej nie odpisywał. Ale to dlatego, że pisał takie długie wiadomości. [..] Naszą konwersację zakończyliśmy gdzieś o 3 rano. Dopiero wtedy zasnęłam, a o 6.30 musiałam wstać.
***
Obudziłam się pierwsza. Podeszłam do łóżka Alice i zaczęłam ją budzić. Powiedziała, że nie idzie na śniadanie. Zostawiłam więc, ją i zaczęłam się ubierać. Później poszłam na śniadanie, zobaczyłam, że przy jednym ze stolików siedzi Filip i jakiś jego kolega. Chłopak pomachał do mnie, od razu do nich podbiegłam z uśmiechem na twarzy.
Filip?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz